nnnnnn
close
O potrzebie bliskości

O potrzebie bliskości

Potrzeba bliskości, to jeden z fundamentów związku. Nie mam na myśli tu wyłącznie relacji między dwojgiem dorosłych, lecz także (a może przede wszystkim) między rodzicami a dziećmi. Bliskość ma ogromną moc: daje poczucie bezpieczeństwa, a co za tym idzie buduje pewność siebie i wpływa na samoświadomość. Dlatego też ja staram się dawać tak dużo bliskości jak tylko mój syn, mąż czy mama tego potrzebują.

O tym jak ważna jest bliskość łatwo przekonać się w momentach granicznych, takich jak: pierwszy dzień w przedszkolu, w nowej pracy, gdy rodzi się kolejne dziecko bądź gdy najzwyczajniej na świecie mamy chandrę. Jest to naturalna potrzeba każdego z nas, by w momentach dla nas szczególnie emocjonujących mieć przy sobie kogoś, komu ufamy, przy kim czujemy się bezpiecznie. Bliskość to nie tylko gesty i słowa, ale w moim odczuciu pełna i świadoma obecność w życiu drugiego człowieka, niezależnie od tego czy to osoba dorosła czy malutkie dziecko. To umiejętność dania przestrzeni na wyrzucenie z siebie złości, na płacz czy poczucie bezradności. Dlatego w moim odczuciu, jest ona fundamentem rodziny czy przyjaźni.

Jest ona niewygodna – każe nam często porzucić naszą własną strefę komfortu, po to by ten drugi ktoś mógł poczuć się bezpiecznie. Wymaga także uważności i słuchania, tak by będąc empatycznym chronić swoje władne granice. Czasami bliskość to po prostu przytulenie, a czasami wysłuchanie płaczu czy niezadowolenie. Często jest ona po prostu ciszą i obecnością w życiu drugiego człowieka.

Wreszcie, bycie „obecnym” sprawia, że dziecko nie boi się rozwijać skrzydła, ufa nam i wie, że niezależnie od tego co dzieje się w życiu może na nas polegać. Partner z kolei może żyć świadomy przyjaźni prawdziwej i nierozerwalnej, której filarami są nie tylko miłość, lecz przede wszystkim partnerstwo i bezgraniczne zaufanie.

Dlatego też, życzę Wam i sobie – bądźmy dla siebie bliscy na wzajem :).

Aleksandra Mijakoska

Aleksandra Mijakoska

Z wykształcenia etnolog i medioznawca. Mama, żona i dziennikarka na pełen etat. Uwielbiam podróże, kocham zdrową i dobrą kuchnie. Dbam o rozwój swój i swoich najbliższych. Rodzicielstwo bliskości i porozumienie bez przemocy, to coś w co wierzę. Poza tym piszę o zdrowiu, urodzie i stylu życia.

Nie ignoruj intuicji w ciąży

Makijaż: sposób na dobry nastrój

Leave a Response