nnnnnn
close
Makijaż: sposób na dobry nastrój

Makijaż: sposób na dobry nastrój

Lubię się malować. Nie dlatego, że muszę, a dlatego, że sprawia mi to po prostu przyjemność. Makijaż nawet super „light” potrafi także skutecznie poprawić mi nastrój, a tusz do rzęs jest na mojej liście rzeczy niezbędnych, nawet doba po porodzie ;).

Jestem mamą, do nie dawna dosyć zabieganą, a od pewnego czasu dbam o zdrowie i niczym „leniwa królowa” staram się robić jak najmniej. Jednak do jednego rytuału jestem przywiązana i rzadko z niego rezygnuję. Uwielbiam malować rzęsy. Po narodzinach Pierworodnego ten 3 minutowy makijaż był swoistą autoterapią: lekiem na zmęczenie, na troski i baby blues’ a. Teraz pomaga mi skutecznie oswoić swoje oblicze z 10 kg na plusie, podkrążonymi oczami, zmęczeniem wynikającym z bezsenności i bólu bioder oraz wszystkich innych „uroków” ciąży.

Tak więc codziennie rano, po porannej toalecie i zaaplikowaniu olejku na twarz, a następnie kremu nawilżającego, maluje rzęsy. Te 15  minut rano, to czas tylko dla mnie, chwile, w których staram się nie myśleć o niczym innym oprócz o sobie i swoim samopoczuciu. To moje minimum, by czuć się komfortowo.

I co najważniejsze, maluję się dla siebie (mąż i tak nie zauważa makijażu w wersji minimum)  i nikogo innego. Jest to dosyć banalny i trywialny sposób na to, by jednak wygospodarować kilka chwil dla siebie i jednak choć trochę świadomie zarządzać swoim czasem w trakcie tego niezwykłego czasu w którym trwam, a który już niebawem zamieni się w kolejną cudowną, rock’n’roll’ową przygodę 🙂

Aleksandra Mijakoska

Aleksandra Mijakoska

Z wykształcenia etnolog i medioznawca. Mama, żona i dziennikarka na pełen etat. Uwielbiam podróże, kocham zdrową i dobrą kuchnie. Dbam o rozwój swój i swoich najbliższych. Rodzicielstwo bliskości i porozumienie bez przemocy, to coś w co wierzę. Poza tym piszę o zdrowiu, urodzie i stylu życia.

O potrzebie bliskości

Dziecko też Człowiek!

Leave a Response